Couverture de HISTORIA KIELECKICH ULIC

HISTORIA KIELECKICH ULIC

HISTORIA KIELECKICH ULIC

De : Radio Kielce
Écouter gratuitement

À propos de ce contenu audio

Które ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/ oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdidRadio Kielce Sciences sociales Écritures et commentaires de voyage
Les membres Amazon Prime bénéficient automatiquement de 2 livres audio offerts chez Audible.

Vous êtes membre Amazon Prime ?

Bénéficiez automatiquement de 2 livres audio offerts.
Bonne écoute !
    Épisodes
    • Historia kieleckich ulic. Bodzentyńska
      Feb 6 2026
      Początkowo nazywała się Bożęcka, następnie Bodzęcka i Armii Czerwonej. Obecnie to Bodzentyńska - prawdopodobnie najstarsza ulica w Kielcach. - Nazwa Bożęcka wywodzi się od nazwy Bożęcina, czyli obecnego Bodzentyna. Taki zapis można znaleźć na dokumentach jeszcze na początku XX wieku. Po zakończeniu drugiej wojny światowej była to natomiast ulica Armii Czerwonej. Do nazwy Bodzentyńska wrócono jesienią 1989 roku – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Z pewnością historia tej ulicy ma nawet więcej niż dziewięć stuleci. Była ona bowiem jedną z pierwszych głównych ulic miejskich. Stanowiła wyjazd z Kielc w kierunku Gór Świętokrzyskich i wschodniej części Polski. Na znaczeniu zyskała w połowie XIV wieku, gdy Kielce zaczęły się rozbudowywać. W znacznym stopniu za sprawą pojawienia się w mieście Żydów i rozwoju handlu. To właśnie przy tej ulicy powstał w Kielcach pierwszy żydowski dom modlitwy. Bodzentyńska prawdopodobnie była pierwszą ulicą, która miała utwardzoną nawierzchnię. Nie był to jednak bruk - ułożono na niej drewniane dyle. Początkowo jej przebieg w znacznym stopniu wyznaczała niewielka rzeka Silnica, zwana wówczas Solnicą. - W XVI wieku na ulicy Bodzentyńskiej wystawiono jedną z miejskich bram, tzw. rogatkę, która wyznaczała granicę miasta lokacyjnego. Płacono na niej podatek za wjazd wozem do miasta – opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Bodzentyńskiej przez wiele lat kwitł handel. Mieściły się przy niej sklepy, warsztaty rzemieślnicze, zakłady pogrzebowe oraz jatki, w których sprzedawano mięso i targowisko, które pod koniec minionego stulecia zostało przeniesione na ulicę Seminaryjską. Był także wiatrak zbożowy i spichlerz. To właśnie przy tej ulicy, w posesji oznaczonej numerem 19, do dziś znajduje się najdłużej funkcjonująca w tej części kraju piekarnia, która została założona przez rodzinę Gołębiowskich w 1788 roku. Z kolei w części ulicy Bodzentyńskiej najbardziej oddalonej od kieleckiego Rynku, obecnie w tym miejscu znajdują się wieżowce przy ulicy Sandomierskiej, od końca XIX wieku do lat 60. minionego stulecia funkcjonowały browary. Krzysztof Myśliński dodaje, że ulica Bodzentyńska ma też swoją tragiczną historię. - Hitlerowcy utworzyli w tej części Kielc tzw. małe getto - mówi. Z historią ulicy Bodzentyńskiej wiążą się nie tylko miejsca, ale także znane osoby. U zbiegu ulicy Bodzentyńskiej i Alei IX Wieków Kielc znajdowały się posiadłości należące do rodziny Jarońskich. - Najwybitniejszy przedstawiciel tej rodziny, Wiktor Jaroński, miał znaczący wpływ na postanowienia dotyczące granic Polski podczas konferencji w Wersalu. Jego spontanicznie wygłoszony manifest antypruski posłużył jako dowód na to, że Polacy mieli wkład w walki przeciwko Państwom Centralnym – opowiadał w 2017 roku w trakcie wycieczki po mieście Piotr Modzelewski. – Deklaracja Wiktora Jarońskiego, kieleckiego posła do Dumy, stała się poważnym argumentem za niepodległością Polski podczas Konferencji Wersalskiej. Wrogi Polsce premier angielski Lloyd George stwierdził, że Polacy nie znajdowali się po stronie zwycięzców, ponieważ Legiony Piłsudskiego podlegały komendzie austriackiej i tym samym walczyły po stronie pruskiej. Wówczas ripostą przedstawicieli Komitetu Narodowego Polskiego była właśnie deklaracja Jarońskiego. Przy ulicy Bodzentyńskiej mieszkał także pianista i kompozytor Feliks Jaroński. Należąca do niego nieruchomość znajdowała się na rogu ulicy Kościuszki i Bodzentyńskiej, która obecnie w tej części jest ślepą uliczką. To ta część ulicy, przy której przed laty był postój taksówek bagażowych. - Kiedyś był tam folwark należący właśnie do Jarońskich. A za nim znajdował się ogród z niewielkim stawem. Stąd potoczna nazwa dworek Jarońskich. Choć budynek w zasadzie nie przypomina dworku, bo nie ma chociażby ganku. Dzisiaj powiedzielibyśmy o tym budynku raczej willa niż dworek. Mówiąc o historii tego miejsca warto natomiast dodać, że kiedyś koncertował w nim Ignacy Jan Paderewski, który odwiedzał Feliksa Jarońskiego – dodaje Krzysztof Myśliński. Z kolei u zbiegu obecnej alei Solidarności i alei IX Wieków Kielc mieścił się zakład Romana Kluźniaka, w którym powstawały szyny do kolejek wąskotorowych i tabor kolejowy. - Z czasem firma tego rzemieślnika przeobraziła się w duży zakład przemysłu metalowego. Powstawały w nim między innymi szyny do kolejek wąskotorowych w regionie oraz tabor kolejowy do nieistniejącej już trasy łączącej Kielce i Cisów. Roman Kuźniak był też konstruktorem i autorem patentu pierwszego motorowego walca drogowego – mówi Piotr Modzelewski, członek Towarzystwa Przyjaciół Kielc i pasjonat historii miasta. Po zakończeniu drugiej wojny światowej ulica Bodzentyńska stała się...
      Afficher plus Afficher moins
      12 min
    • Historia kieleckich ulic. Karczówkowska
      Jan 30 2026
      Ulica Karczówkowska nazwę zawdzięcza wzniesieniu Karczówka, do którego prowadzi w zasadzie z centrum Kielc. Ulica Karczówkowska istnieje od początku XIX wieku. Wówczas została ujęta na mapie z 1804 roku. W granicach Kielc, w całości, znalazła się jednak dopiero w okresie międzywojennym. - Ulica Karczówkowska była, a w pewnym stopniu nadal jest, urbanistyczno-krajobrazową osią Kielc. Jej historia jest bardzo ciekawa, bo ta ulica zmieniała się przez setki lat wraz z rozwojem miasta. Od końca pierwszej połowy XVII wieku była drogą procesyjną. Łączyła Wzgórze Zamkowe z Karczówką, gdzie znajduje się barokowy, pobernardyński klasztor i kościół św. Karola Boromeusza. I taki charakter ma nadal, bo do dziś znajduje się przy niej 14 Kaplic Męki Pańskiej – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W momencie powstania ulica Karczówkowska wiodła przez pola i łąki. Co ciekawe, nie miała i nadal nie ma większego znaczenia komunikacyjnego. Taką funkcję pełniła i pełni ulica Podklasztorna. - Jest mniej stroma, łatwiej nią dotrzeć na Karczówkę – tłumaczy Krzysztof Myśliński. Obecnie ulica Karczówkowska składa się z kilku fragmentów, które nie są ze sobą połączone. Pod koniec lat 70. minionego wieku, wybudowano ulicę Armii Krajowej (wówczas Bolesława Bieruta), a nieco wcześniej zlikwidowano przejazd drogowo-kolejowy przez tory łączące Kielce z Warszawą i Krakowem. W miejsce przejazdu wybudowana została kładka dla pieszych. W ten sposób ulica Karczówkowska została rozdzielona na dwa odcinki. A następnie została przecięta ulicą Jagiellońską. - Jeszcze w momencie dotarcia kolei do Kielc, pod koniec XIX wieku, za torami były pola, folwarki – dodaje Krzysztof Myśliński. Obecnie przy ulicy Karczówkowskiej znajduje się wzniesiony w latach 1902-1904 kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, dawna cerkiew prawosławna pod wezwaniem św. Mikołaja. Bliżej wzgórza Karczówka (340 m n.p.m.) mieści się natomiast otwarty w 2018 roku Ogród Botaniczny. Najważniejszym obiektem przy ulicy Karczówkowskiej jest natomiast wybudowany w latach 1624-1628 na szczycie Karczówki klasztor i kościół św. Karola Boromeusza, którym obecnie opiekują się księża Pallotyni. Od 1972 roku, prawie do końca XX wieku, przy ulicy Karczówkowskiej znajdowała się kultowa kawiarnia „Biruta” mieszcząca się w budynku należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej Armatury (dziś w tym miejscu jest dyskont spożywczy).
      Afficher plus Afficher moins
      5 min
    • Historia kieleckich ulic. Ściegiennego
      Jan 23 2026
      Ulica księdza Piotra Ściegiennego to jedna z najdłuższych ulic w Kielcach. Jej historia również jest bardzo długa. Ulica Ściegiennego, licząca ponad 7 kilometrów długości, zaczyna się na Krakowskiej Rogatce, na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Jana Pawła II i Miodowicza. Na odcinku od alei Jerzego Popiełuszki do granicy Kielc stanowi fragment drogi krajowej nr 73. - Ulica Ściegiennego w zasadzie zaczyna się na Rynku. Następnie wiedzie przez dzisiejsze ulice Dużą i Jana Pawła II oraz przez Krakowską Rogatkę. Dalej prowadzi koło Wojewódzkiego Domu Kultury aż do podkieleckiej Bilczy. Przez wiele lat tak właśnie wyglądał szlak komunikacyjny do i z centrum Kielc. Warto mieć to na uwadze mówiąc o historii ulicy Ściegiennego. Szosa ta od wielu lat prowadzi bowiem w stronę Ponidzia i Małopolski rozdzielając się w Morawicy w kierunku Buska-Zdroju i Pińczowa - opowiada Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Jednym z najważniejszych budynków przy ulicy Ściegiennego jest Dom Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (obecnie Wojewódzki Dom Kultury), którego budowa zakończyła się w 1935 roku. Przy tej ulicy znajdują się również nowoczesny stadion piłkarski (otwarty w 2006 roku, wybudowany w miejscu starego obiektu Błękitnych Kielce), cmentarze (założony na początku XIX wieku Cmentarz Stary oraz istniejący od początku XX wieku Cmentarz Nowy), Wojewódzka Biblioteka Publiczna oraz I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego. - Od połowy XIX wieku przy ulicy Ściegiennego znajdowały się zakłady przemysłowe, które powstały w związku ze znajdującym się na Kadzielni kamieniołomem i produkcją pod koniec XIX wieku, na ogromną skalę, wapna. Na jej końcowym odcinku, w Dyminach, znajdowały się koszary wojskowe, mniej więcej w tym miejscu, w którym obecnie jest schronisko dla zwierząt – dodaje Krzysztof Myśliński. W okresie międzywojennym ulica Ściegiennego nosiła nazwę 3 Maja. W trakcie drugiej wojny światowej niemieckie władze okupacyjne zmieniły jej nazwę na Kasztanową. Obecną nazwę otrzymała po wojnie. - Kielczanie doskonale znają tą ulicę, ale zapewne niewiele osób byłoby w stanie powiedzieć kim był Piotr Ściegienny - mówi Krzysztof Myśliński. - Ksiądz Ściegienny urodził się 31 stycznia 1801 roku w Bilczy. Był patriotą, rewolucjonistą i buntownikiem. Opowiadał się za przeprowadzeniem rewolucji społecznej mającej zapewnić dobrobyt wszystkim obywatelom. Uważał, że należy obalić system feudalno-pańszczyźniany oraz zlikwidować własność prywatną. Za swoje poglądy, publiczne ich manifestowanie, spiskowanie i chęć zorganizowania powstania w Królestwie Polskim został skazany przez carski sąd na śmierć. Karę zamieniono jednak, carskim aktem łaski, na zesłanie na Syberię. Do Polski wrócił w 1871 roku. Zmarł 6 listopada 1890 roku w Lublinie, gdzie pełnił funkcję kapelana w szpitalu Bonifratrów.
      Afficher plus Afficher moins
      5 min
    Aucun commentaire pour le moment