Dluga droga do domu
Impossible d'ajouter des articles
Désolé, nous ne sommes pas en mesure d'ajouter l'article car votre panier est déjà plein.
Veuillez réessayer plus tard
Veuillez réessayer plus tard
Échec de l’élimination de la liste d'envies.
Veuillez réessayer plus tard
Impossible de suivre le podcast
Impossible de ne plus suivre le podcast
Bénéficiez gratuitement de Standard pendant 30 jours
5,99 €/mois après la période d’essai. Annulation possible à tout moment
Acheter pour 6,16 €
-
Lu par :
-
Joanna Gajór
-
De :
-
Joanna Jax
À propos de ce contenu audio
Tylko jedna mysl mi towarzyszyla: "To sie musi kiedys skonczyc". Nie myslalam o Marco ani nawet o synu i mezu, tylko o tym, zeby przetrwac. Gdy zasypialam pod drzewem, mokra, zziebnieta, i tulilam sie do pnia, marzylam o odrobinie ciepla z kominka albo o jasnym sloncu, które nagle pojawi sie wsród gestwiny i ogrzeje mnie. Gdy udalo sie rozpalic jakis nedzny ogien, niemal tratowalismy sie, zeby go poczuc. I gdy nieco wysychalam, gdy juz robilo sie cieplo, odzywal sie zoladek. Domagal sie strawy, jakiejkolwiek. Jesli udalo sie trafic na jakichs oddanych rewolucji ludzi, jadlam jak opetana, by potem zwijac sie z bólu, który rozwalal mi trzewia. Po takich aktach obzarstwa przychodzil czas na dreczaca biegunke. Odbierala mi sily i wladze w nogach. Juz nie myslalam o zimnie, glodzie i wilgoci, tylko o zrobieniu kolejnego kroku na bagnistej sciezce. Szeptalam slowa modlitwy "Ojcze nasz", lapiac sie wszystkiego, co moglo dodac mi sily.
Please note: This audiobook is in Polish.©2015 Wydawnictwa Videograf (P)2016 Storybox
adbl_web_anon_alc_button_suppression_c
Aucun commentaire pour le moment